Uścisk dłoni nad przepaścią? Porozumienie USA-Chiny i jego wpływ na Twoje inwestycje

Uścisk dłoni nad przepaścią? Porozumienie USA-Chiny i jego wpływ na Twoje inwestycje

Andrzej Gwiżdż 12.05.2025

Światowe rynki finansowe żyją w napięciu od dłuższego czasu, a jednym z głównych powodów jest wojna handlowa między dwoma największymi gospodarkami świata – Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Eskalacja konfliktu, szczególnie w ostatnich tygodniach, budziła obawy o globalną recesję. Jednak miniony weekend przyniósł niespodziewany zwrot akcji. Po intensywnych rozmowach w Genewie, USA i Chiny ogłosiły tymczasowe porozumienie, zakładające znaczące obniżenie wzajemnych ceł. Co to oznacza dla gospodarki, Twojego portfela i przyszłości relacji handlowych między tymi mocarstwami? Spróbujmy to zrozumieć, analizując krok po kroku.

Eskalacja wojny handlowej – druga kadencja Trumpa

Już podczas pierwszej kadencji Trumpa relacja handlowe między USA a Chinami były napięte. Jednak podczas drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa znacząco się nasiliły. Na początku kwietnia 2025 roku administracja Trumpa wprowadziła cła w wysokości 104% na chińskie towary, co było dramatycznym posunięciem eskalacyjnym. Argumentowano to koniecznością zmniejszenia deficytu handlowego USA i wymuszenia na Chinach zmian w polityce handlowej. Chiny odpowiedziały represjami i nałożyły wysokie cła na amerykańskie produkty. W efekcie cła osiągnęły rekordowe poziomy – USA nałożyły 145% cła na Chińskie towary, a Chiny 125% na amerykańskie. 

Ta wojna handlowa miała poważne konsekwencje dla obu gospodarek. Amerykański PKB zanotował pierwszy kwartalny spadek PKB od początku 2022 roku, a chiński eksport do USA gwałtownie spadł. Aktywność fabryk w Chinach skurczyła się w kwietniu 2025 roku w najszybszym tempie od 16 miesięcy. Wojna handlowa wywołała również niepewność na światowych rynkach finansowych, wpływając na gwałtowny spadek cen akcji. 

Weekendowe porozumienie – przełom czy chwilowy rozejm?

Po tygodniach eskalacji, w weekend 10-11 maja 2025 roku doszło do rozmów na wysokim szczeblu w Genewie. Efektem było ogłoszenie porozumienia, które zakłada tymczasowe obniżenie ceł na okres 90 dni. USA zgodziły się obniżyć cła na chińskie towary do 30%, a Chiny na amerykańskie do 10%. Dodatkowo, USA zadeklarowały możliwość zniesienia w przyszłości 20% ceł związanych z fentanylem. 

To porozumienie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę wcześniejszą retorykę Trump, który sugerował, że stawka w okolicach 60% byłaby prawdopodobnie dobrym poziomem. Sekretarz Skarbu USA, Scott Bessant, podkreślił, że celem jest deeskalacja napięć i uniknięcie całkowitego „rozdzielenia” gospodarek. 

Czy to zatem przełom, który trwale zakończy wojnę handlową, czy jedynie chwilowy rozejm? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Z jednej strony, tak znaczące ustępstwa po obu stronach sygnalizują, że zarówno Waszyngton, jak i Pekin dostrzegły negatywne konsekwencje dalszej eskalacji.

Z drugiej strony porozumienie ma charakter tymczasowy – obowiązuje przez 90 dni. W tym czasie obie strony mają kontynuować negocjacje w celu wypracowania długoterminowego rozwiązania. Wiele kluczowych kwestii, takich jak prawa własności intelektualnej, transfer technologii, wsparcie strony aparatu partyjno-państowego dla chińskiego eksportu w postaci subsydiów czy ulg podatkowych, nierównowaga handlowa, wciąż pozostaje nierozwiązanych. 

Wpływ na rynki finansowe i inwestycje 

Reakcja rynków finansowych na weekendowe porozumienie jest zdecydowanie pozytywna. Kontrakty terminowe na główne indeksy w USA, takie jak S&P 500 czy Nasdaq 100 odnotowały silne wzrosty w poniedziałek rano, po ogłoszonym przez Scotta Bessenta porozumieniu. Warto zauważyć, że rynki już dyskontowały możliwość złagodzenia napięć handlowych, o czym pisaliśmy w naszym najnowszym newsletterze, jednak skala obniżek ceł, jaką przyniosły negocjacje, przerosła oczekiwania rynku. 

notowania s&p 500

Amerykański dolar umocnił się również w stosunku do szerokiego koszyka walut. To zwrot, biorąc pod uwagę wcześniejsze obawy o utratę statusu dolara jako waluty rezerwowej. Z drugiej strony, złoto, które w ostatnich tygodniach pełniło rolę bezpiecznej przystani i zyskiwało na niepewności związanej z wojną handlową, zanotowało gwałtowny spadek. Sugeruje to, że inwestorzy przesuwają kapitał w kierunku aktywów postrzeganych jako bardziej ryzykowne w środowisku mniejszej niepewności geopolitycznej. 

Z tej sytuacji płynie cenna lekcja. Rynek potrafi niemal również gwałtownie odbijać, jak wcześniej spadał. To przypomnienie, że uleganie emocjom w inwestowaniu nie popłaca. Na szczęście, jak pokazały nasze dane o wypłatach z inwestycji, klienci Portu to w zdecydowanej większości świadomi inwestorzy, którzy nie panikowali nawet wtedy, gdy ich portfele tymczasowo traciły na wartości. Długoterminowe, spokojne podejście jest fundamentem skutecznego inwestowania i budowania majątku. 

Trzeba jednak pamiętać, że mówimy o tymczasowym zmniejszeniu ceł, które może, ale nie musi doprowadzić do trwałego porozumienia. Wciąż istnieje wiele niewiadomych i konfliktów interesów, a dalsze losy relacji USA-Chiny będą miały wpływ na globalne nastroje inwestorów. 

Presja biznesu i inne czynniki

Jednym z kluczowych czynników, które wywarły znaczący wpływ na decyzję administracji Trumpa o zawarciu tymczasowego porozumienia handlowego z Chinami, była silna presja ze strony amerykańskiego biznesu. Wysokie cła, które w ostatnich tygodniach osiągnęły bezprecedensowe poziomy, zaczęły poważnie negatywnie wpływać na działalność wielu amerykańskich firm. Dotyczy to również największych kolosów z sektora technologicznego, takich jak Apple, Microsoft, a także producentów chipów, niezbędnych do rozwoju sztucznej inteligencji, jak Nvidia. Podniesienie ceł skutkowało wzrostem kosztów produkcji, co z kolei przełożyło się na wyższe ceny dla konsumentów lub niższe marże dla firm. Inni giganci technologiczni, jak Amazon i Tesla, również odczuli negatywne skutki handlowego zamieszania. 

Porozumienie jest również wypadkową obaw o recesję. Eskalująca wojna handlowa między dwiema największymi gospodarkami świata stanowi poważne zagrożenie dla wzrostu gospodarczego nie tylko w USA i Chinach, ale i na całym świecie.  Międzynarodowe instytucje finansowe, na czele z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW), wielokrotnie ostrzegały przed potencjalnie katastrofalnymi skutkami dalszego zaostrzenia konfliktu, wskazując na ryzyko spowolnienia globalnego handlu i inwestycji. Te ostrzeżenia, w połączeniu z naciskami ze strony krajowego biznesu, z pewnością odegrały istotną rolę w zmianie podejścia administracji USA. Dodatkowo, rosnące niezadowolenie społeczne, spowodowane wzrostem cen i obawami o miejsca pracy, oraz spadające sondaże prezydenta Trumpa, również mogły wpłynąć na decyzję o zawarciu porozumienia.

Podsumowanie

Weekendowe porozumienie USA-Chiny to ważny, choć tymczasowy krok w kierunku deeskalacji napięć handlowych. Daje nadzieje na stabilizację rynków finansowych i złagodzenie obaw o globalna recesję. Dla inwestorów oznacza to potencjalne lepsze perspektywy dla wzrostu ich portfeli. Należy jednak zachować ostrożność i pamiętać, że przyszłość relacji handlowych USA-Chiny jest niepewna. Długoterminowa perspektywa i dywersyfikacja inwestycji pozostają kluczowe dla minimalizacji ryzyka. 

 

—————————————————————–

Na co zwrócić uwagę po przeczytaniu artykułu?

– Artykuł nie jest rekomendacją inwestycyjną, a Portu nie świadczy usługi doradztwa inwestycyjnego.

– Historyczne wyniki inwestycji nigdy nie są gwarancją przyszłych zysków.

– Inwestycje na rynkach kapitałowych są zawsze ryzykowne.

– Portu nie gwarantuje osiągnięcia zysków z inwestycji.

– Nie jesteś pewien, jaki profil ryzyka jest dla Ciebie odpowiedni? Wypełnij naszą ankietę inwestycyjną, by to sprawdzić.

– Niniejszy artykuł jest materiałem marketingowym.

Andrzej Gwiżdż
Andrzej Gwiżdż

Andrzej jest analitykiem rynków finansowych w Portu, licencjonowanym Doradcą Inwestycyjnym oraz zwolennikiem pasywnego inwestowania. Specjalizuje się w analizie rynków oraz tworzeniu materiałów edukacyjnych z zakresu inwestycji i finansów, które pomagają inwestorom lepiej zrozumieć świat finansów. Interesuje się również geopolityką i ekonomią. Poza pracą gra na perkusji w zespole muzycznym i uwielbia spędzać czas w górach.

Na co zwrócić uwagę po przeczytaniu artykułu?

– Artykuł nie jest rekomendacją inwestycyjną, a Portu nie świadczy usługi doradztwa inwestycyjnego.– Historyczne wyniki inwestycji nigdy nie są gwarancją przyszłych zysków.– Inwestycje na rynkach kapitałowych są zawsze ryzykowne.– Portu nie gwarantuje osiągnięcia zysków z inwestycji.– Nie jesteś pewien, jaki profil ryzyka jest dla Ciebie odpowiedni? Wypełnij naszą ankietę inwestycyjną, by to sprawdzić.– Niniejszy artykuł jest materiałem marketingowym.

Nowości ze świata finansów

Regularne podsumowanie najważniejszych wydarzeń ze świata rynków finansowych i gospodarki. Bez spamu, obiecujemy.