Szukaj
Close this search box.

Gdy ktoś obiecuje szybkie zyski – uciekaj!

wyłudzenia pieniędzy

W ostatnich latach obserwujemy prawdziwą plagę wyłudzeń pieniędzy pod przykrywką „super inwestycji”. Schemat jest zawsze podobny – obietnica błyskawicznego i pewnego zysku, reklama z wizerunkiem znanej osoby, sugestia, że „teraz jest wyjątkowa okazja, która się już nie powtórzy”.

Niedawno sam miałem okazję zetknąć się z takim przypadkiem. Znajomy moich rodziców natrafił w internecie na reklamę, w której rzekomo Andrzej Duda zachwalał nową formę inwestowania. Brzmiało poważnie, więc wpłacił kilka tysięcy złotych. Szybko jednak usłyszał, że prawdziwe zyski czekają dopiero wtedy, gdy zainwestuje minimum 40 tysięcy. Obiecywano mu, że już po dwóch dniach pieniądze się zwrócą, a później zacznie zarabiać „z samego zysku”. Dodano, że musi się śpieszyć, bo taka okazja potrwa maksymalnie dwa dni.

Zanim jednak przelał pieniądze, przyszedł się poradzić. Uświadomiłem mu, że to klasyczny scam i że niestety tych wpłaconych kilku tysięcy już nie odzyska. Okazało się, że „doradca” utrzymywał z nim stały kontakt przez WhatsAppa, więc znajomy zapytał, czy mógłbym sam z nim porozmawiać, by rozwiać wątpliwości. Przedstawił mnie oszustowi jako osobę upoważnioną do rozmowy.

Człowiek z wyraźnym wschodnim akcentem opowiadał, że zarabiają na handlu kontraktami terminowymi, choć nie potrafił nawet wyjaśnić, czym taki kontrakt właściwie jest. Twierdził, że korzystają z informacji poufnych o polskich spółkach. Kiedy zapytałem, czy wie, że to nielegalne i grozi za to kara więzienia, odparł, że nie ma w tym nic nielegalnego, ponieważ firma ma siedzibę w Szanghaju, więc „polskie przepisy ich nie obowiązują”. Co jest oczywiście nieprawdą, ponieważ jeśli rzeczywiście obracaliby pieniędzmi na polskiej giełdzie, to automatycznie podlegaliby polskiemu i unijnemu prawu, a handel na podstawie informacji poufnych stanowi jedno z najcięższych przestępstw na rynku kapitałowym i jest surowo karany.

Gdy zacząłem zadawać szczegółowe pytania, oszust wyraźnie się zdenerwował. Powtarzał, że „nie jest na przesłuchaniu” i nie będzie odpowiadał na moje wątpliwości, mimo że spokojnie tłumaczyłem, iż chcemy ulokować duże oszczędności i potrzebujemy wiedzieć, czym dokładnie są te rzekome inwestycje. W końcu, zirytowany, stwierdził, że przeze mnie znajomy „nie zarobi pieniędzy” i że ja sam „nie mam zielonego pojęcia o inwestowaniu”, po czym po prostu się rozłączył. Na szczęście tym razem nikt nie zdążył przelać poważnej sumy pieniędzy. Te kilka tysięcy, które już zniknęły, można potraktować jako bolesną, ale cenną lekcję. 

Plaga, która niszczy zaufanie do rynku

Takie incydenty to nie tylko osobiste tragedie poszczególnych osób, ale także cios w zaufanie do całego rynku kapitałowego. Kiedy ludzie tracą pieniądze w wyniku oszustw, łatwo jest im zniechęcić się do wszelkich form inwestowania, bo zaczynają je postrzegać jako ryzykowne lub wręcz nieuczciwe. To bardzo szkodliwe, ponieważ rynek kapitałowy jest kluczowym elementem zdrowej gospodarki i oferuje realne możliwości pomnażania oszczędności w długim terminie.

Skala problemu rośnie lawinowo

Jak wynika z najnowszego raportu CERT Polska, w 2024 roku oszustwa komputerowe stanowiły 95% wszystkich obsłużonych incydentów cyberbezpieczeństwa. Było ich prawie 98 tysięcy, co oznacza wzrost o 29% w porównaniu z rokiem poprzednim. Szczególnie groźnym zjawiskiem okazały się fałszywe inwestycje. Tylko w pierwszym kwartale 2024 roku CERT zidentyfikował blisko 14 tysięcy domen podszywających się pod legalne platformy inwestycyjne. W całym roku na Listę Ostrzeżeń wpisano ponad 52 tysiące stron związanych z tego typu oszustwami, co stanowiło 55% wszystkich dodanych domen. Coraz częściej przestępcy wykorzystują wizerunek znanych osób, aby uwiarygodnić swoje fałszywe oferty. W 2024 roku dostrzeżono 139 przypadków bezprawnego użycia wizerunku polityków, sportowców, lekarzy i influencerów.

Nie ma szybkich pieniędzy bez ryzyka

Trzeba jasno podkreślić, że szybki i pewny zysk w inwestowaniu nie istnieje. Kapitał może być budowany poprzez pracę lub dzięki odpowiedniemu lokowaniu środków finansowych, a najbardziej efektywną strategią jest łączenie obu tych metod. Należy jednak pamiętać, że każda forma inwestycji wiąże się z określonym poziomem ryzyka.

W teorii funkcjonuje pojęcie stopy wolnej od ryzyka, czyli rentowności instrumentów finansowych uznawanych za najbardziej bezpieczne, takich jak obligacje skarbowe emitowane przez stabilne państwa. W praktyce jednak inwestycje całkowicie pozbawione ryzyka nie istnieją, bo nawet państwo może zbankrutować. Podstawowa zasada rynku mówi, że im wyższy potencjalny zysk, tym wyższy poziom ryzyka, co określa się mianem premii za ryzyko. Tę zależność dobrze obrazuje tzw. trójkąt Inwestycyjny, który pokazuje, że każda decyzja inwestycyjna to kompromis między zwrotem, ryzykiem i płynnością, a żaden instrument finansowy nie pozwala zmaksymalizować wszystkich trzech elementów jednocześnie.

trójkąt Inwestycyjny, który pokazuje, że każda decyzja inwestycyjna to kompromis między zwrotem, ryzykiem i płynnością

Budowanie kapitału w długim terminie

Rynek kapitałowy, w tym rynek akcyjny, służy przede wszystkim budowaniu kapitału w długim terminie. W ostatnich przeszło 10 latach rynek akcyjny w USA dawał zarobić średniorocznie ponad 10%. To już bardzo przyzwoita stopa zwrotu, która w dłuższej perspektywie pozwala znacząco zwiększyć zgromadzone środki. Takie platformy jak Portu, zostały stworzone, by pomóc ludziom w pasywnym inwestowaniu i budowaniu majątku w sposób przemyślany i zgodny z rynkowymi realiami.

Jeżeli jednak ktoś obiecuje, że w ciągu kilku dni możliwe jest podwojenie kapitału bez ponoszenia ryzyka, powinno to natychmiast wzbudzić poważne wątpliwości. Mechanizm rynkowy w ten sposób nie funkcjonuje i takie deklaracje są jednoznacznym sygnałem ostrzegawczym.

W życiu nie ma nic za darmo

Warto pamiętać, że w życiu nie ma nic za darmo. Jak już wspomniałem, możemy zarabiać poprzez własną pracę lub poprzez lokowanie i pożyczenie kapitału. Gdy inwestujemy w spółki giełdowe, stajemy się współwłaścicielami przedsiębiorstw, w których pracują sztaby ludzi dążących do rozwoju firmy. Jeśli przedsiębiorstwo generuje zyski, dzieli się nimi z akcjonariuszami w formie dywidend lub reinwestuje je w rozwój, co w dłuższym terminie zwiększa wartość spółki.

Tak działa realna gospodarka i realne inwestowanie. Nie istnieją zyski „bez ryzyka” – istnieje premia za ryzyko, czyli dodatkowy zwrot, jaki inwestor może uzyskać w zamian za podjęcie większej niepewności co do wyniku inwestycji. Im wyższy potencjalny zysk, tym większe ryzyko potencjalnej straty, a wszelkie obietnice błyskawicznego i pewnego zarobku należy traktować jako próbę oszustwa.

Dlatego warto inwestować mądrze, z myślą o długiej perspektywie, tak aby kapitał realnie pracował na naszą przyszłość. Jednocześnie należy zachować ostrożność i nie podejmować pochopnych decyzji inwestycyjnych, szczególnie pod wpływem presji czasu czy fałszywych obietnic szybkiego zysku. Uświadamiajmy też swoich bliskich, zwłaszcza osoby starsze, które często stają się ofiarami oszustów i mogą w ten sposób stracić oszczędności całego życia.

Na co zwrócić uwagę po przeczytaniu artykułu?

– Artykuł nie jest rekomendacją inwestycyjną, a Portu nie świadczy usługi doradztwa inwestycyjnego.

– Historyczne wyniki inwestycji nigdy nie są gwarancją przyszłych zysków.

– Inwestycje na rynkach kapitałowych są zawsze ryzykowne.

– Portu nie gwarantuje osiągnięcia zysków z inwestycji.

– Nie jesteś pewien, jaki profil ryzyka jest dla Ciebie odpowiedni? Wypełnij naszą ankietę inwestycyjną, by to sprawdzić.

– Niniejszy artykuł jest materiałem marketingowym.

Najnowsze artykuły

Lepsze miejsce dla Twoich pieniędzy

Uwolnij potencjał swojego kapitału. Konta oszczędnościowe nie chronią pieniędzy przed inflacją. Z kolei wysokie opłaty funduszy inwestycyjnych zabierają Twoje zyski. Na szczęście jest sposób, by inwestować lepiej – Ty decydujesz, a eksperci pracują dla Ciebie. Portu oferuje nowoczesny i efektywny sposób inwestowania dla każdego. Przygotujemy portfel na miarę Twoich potrzeb.