Poprzedni tydzień na rynkach upłynął pod znakiem mieszanych nastrojów. W USA główne indeksy lekko traciły, S&P 500 spadł o 0,7%, Dow Jones o 0,2%, a technologiczny Nasdaq o 0,6%. W Europie przeważały wzrosty, najlepiej wypadł DAX, który wzrósł o 1,4%, a Euro Stoxx 50 i polski WIG zyskały po 1,0%. Na plusie był też francuski CAC 40, który wzrósł o 0,8%, podczas gdy brytyjski FTSE 100 stracił 0,5%. W Azji mocno wyróżnił się japoński Nikkei 225 ze wzrostem o 4,4%, ale chiński Hang Seng spadł aż o 4,1%.
Na rynku surowców widać wyraźną korektę. Ropa potaniała o 6,7%, choć od początku roku pozostaje 31,3% na plusie. Złoto straciło 2,6%, a srebro 4,9%. Na rynku walutowym EUR/PLN wzrósł o 0,2%, a USD/PLN o 1,3%, co oznacza osłabienie złotego. Bitcoin również był pod presją i stracił 3,5% w ujęciu tygodniowym i pozostaje ponad 26% pod kreską od początku roku.
Ropa tanieje. Rynek ropy w kilka godzin przeszedł od obaw o eskalację do wyraźnej ulgi. Jeszcze w weekend porozumienie USA i Iranu wisiało na włosku. Iran mówił o ponownej blokadzie cieśniny Ormuz, a Donald Trump groził ostrą odpowiedzią w razie zamknięcia tego kluczowego szlaku dla transportu ropy. Po rozmowach w Szwajcarii mediatorzy ocenili jednak spotkanie jako pozytywne i konstruktywne, a strony uzgodniły dalsze rozmowy techniczne oraz kanał komunikacji w sprawie bezpieczeństwa żeglugi. W efekcie Brent spadł poniżej 80 dolarów za baryłkę, a WTI zbliżyła się do 75 dolarów.
Nowy szef, nowy styl. Fed ma nowego przewodniczącego i wszystko wskazuje na to, że rynek będzie musiał przyzwyczaić się do mniej przewidywalnej komunikacji. Pod sterami Kevina Warsha bank centralny utrzymał stopy procentowe bez zmian, ale jednocześnie zasugerował odejście od dotychczasowego podejścia, w którym z wyprzedzeniem sygnalizował możliwe ruchy. Dla inwestorów oznacza to mniej jasnych wskazówek i większą wagę każdej kolejnej publikacji danych z USA. Warsh najwyraźniej uznał, że inwestorzy mieli ostatnio za mało wrażeń, więc Fed dorzuci im jeszcze mniej przewidywalną komunikację.
Kosmiczny start SpaceX. Po rekordowym debiucie akcje najpierw wzrosły z ceny emisyjnej 135 do 218 dolarów, po czym spadły do 185 dolarów. Wycena firmy sięga około 2,4 bln dolarów, a inwestorzy wciąż grają pod wielką wizję Muska. Debiut SpaceX nie tylko wywindował wycenę spółki, ale też stworzył fortuny wśród jej pracowników i inwestorów. Oferta wykreowała około 4400 nowych milionerów, a ponad 20 inwestorów otrzymało pakiety akcji warte po ponad 1 mld dolarów. Kosmiczny debiut, kosmiczna wycena i kosmiczne fortuny. Teraz pozostaje jeden drobiazg, czyli dowiezienie kosmicznych obietnic.
Majątek nie z tej ziemi. Elon Musk po debiucie jeszcze mocniej odjechał reszcie miliarderów. Po wzroście akcji SpaceX jego majątek jednego dnia zwiększył się o około 164 mld dolarów i sięgnął około 1,3 bln dolarów. Sam jednodniowy skok fortuny Muska był większy niż cały majątek Warrena Buffetta. Gdyby majątek Muska podzielić między wszystkich Polaków, każdy dostałby ponad 33 tys. dolarów, czyli prawie 125 tys. zł. Tak wygląda majątek, który bardziej pasuje do budżetu państwa niż do człowieka.
iPhone’y drożeją. Tim Cook przyznał, że utrzymanie obecnych stawek nie będzie możliwe, a analitycy przewidują, że iPhone 18 Pro może podrożeć o co najmniej 200 dolarów. Bardziej realny scenariusz zakłada jednak podwyżkę o 300 dolarów lub więcej. Za wzrostem cen stoją przede wszystkim drożejące komponenty, zwłaszcza pamięci, choć Apple najpewniej spróbuje osłodzić podwyżki lepszą specyfikacją. Musk za swój majątek mógłby kupić prawie miliard nowych iPhone’ów. A my będziemy udawać, że nowe etui to też upgrade.
Kto trzyma wyłącznik od AI? Sprawa Anthropic pokazała, że cyfrowa zależność od USA nie jest już tylko teoretycznym ryzykiem. Po decyzji administracji Trumpa firma musiała globalnie wyłączyć dostęp do swoich najnowszych modeli AI, bo Waszyngton potraktował je jak technologię strategiczną. Dla Europy to sygnał ostrzegawczy, że nawet technologie od sojuszników mogą zostać ograniczone jedną decyzją polityczną.
Reset w Londynie. Keir Starmer zapowiedział rezygnację z funkcji premiera i lidera Partii Pracy po serii politycznych porażek oraz gwałtownym spadku poparcia. Labour traci grunt po słabych wyborach lokalnych, a na faworyta do przejęcia sterów wyrasta Andy Burnham, były burmistrz Wielkiego Manchesteru. Dla rynków najważniejsze będzie teraz to, czy nowy lider utrzyma wiarygodność fiskalną Wielkiej Brytanii i uspokoi inwestorów.
Japonia podnosi stopy. Bank Japonii podniósł krótkoterminową stopę procentową do 1%, czyli najwyższego poziomu od 1995 r. Sama decyzja była oczekiwana, ale jej znaczenie jest duże, bo Japonia przez lata była symbolem ultraluźnej polityki, ujemnych stóp i taniego kapitału dla globalnych rynków. Powodem zmiany jest trwalsza inflacja, która coraz mocniej przebija się do gospodarki i wymusza normalizację polityki pieniężnej.
Chiny odpowiadają USA. Chiny zaostrzają gospodarczy spór z USA i nakładają restrykcje na amerykańskie firmy. Pekin zakazał eksportu towarów podwójnego zastosowania do 10 amerykańskich podmiotów, w tym firm związanych z metalami ziem rzadkich, technologiami i dronami, a kolejne 46 spółek wykluczył z chińskich zamówień publicznych. To odpowiedź na wcześniejsze działania Pentagonu, który rozszerzył listę chińskich firm uznawanych przez Waszyngton za powiązane z chińską armią.
Polacy w czołówce UE. W 2025 r. średni tydzień pracy w UE wynosił 35,9 godziny, czyli o godzinę mniej niż dekadę wcześniej. Polska znalazła się jednak wśród krajów, w których pracuje się najdłużej, z wynikiem 38,7 godziny tygodniowo, tyle samo co Bułgaria i tylko nieco mniej niż liderująca Grecja. Dla porównania, w Holandii średni tydzień pracy wynosił zaledwie 31,9 godziny. Może i pracujemy dłużej niż większość Europy, ale za to zarabiamy mniej.
Płace rosną, etatów mniej. Polacy należą do najbardziej zapracowanych narodów w UE, ale nowe dane GUS pokazują, że wynagrodzenia idą w górę. Przeciętna pensja w sektorze przedsiębiorstw wyniosła w maju 9173,24 zł brutto i była o 5,8 proc. wyższa niż rok wcześniej. Gorzej wygląda zatrudnienie, które spadło do 6,4 mln etatów, czyli o 0,9 proc. r/r.
Zwycięzca mundialu już znany. Mistrzostwa świata 2026 są dopiero w fazie grupowej, ale finansowy triumfator jest już znany. FIFA zakłada, że w cyklu 2023-2026 osiągnie 13 mld dolarów przychodów, a sam mundialowy rok ma przynieść aż 8,9 mld dolarów. Pomaga większy format turnieju, 48 reprezentacji, 104 mecze, drogie prawa telewizyjne, model sprzedaży biletów, w którym ceny rosną wraz z popytem, oraz ogromny rynek reklamowy w USA. Piłkarze dopiero walczą o wyjście z grupy, a FIFA już liczy pieniądze. Więcej o tym, kto naprawdę zarabia na mundialu, piszemy na naszym Magazynie Portu.
NOWOŚCI NA BLOGU
10 najczęstszych błędów początkujących inwestorów – czego unikać na starcie?
Największe błędy początkujących inwestorów mogą sporo kosztować. Zobacz, czego unikać na starcie i jak inwestować, by zyskać nie stracić.
Kto zarabia na mundialu? – Największy piłkarski show planety
to zarabia na mundialu? Sprawdź, jakie firmy i branże mogą skorzystać na MŚ 2026 oraz czy organizacja turnieju opłaca się gospodarzom.

Akcje czy nieruchomości? Co lepiej sprawdza się w długim terminie
Akcje czy nieruchomości? Porównujemy, która klasa aktywów lepiej sprawdza się w pomnażaniu majątku w długim terminie.
Andrzej jest analitykiem rynków finansowych w Portu, licencjonowanym Doradcą Inwestycyjnym oraz zwolennikiem pasywnego inwestowania. Specjalizuje się w analizie rynków oraz tworzeniu materiałów edukacyjnych z zakresu inwestycji i finansów, które pomagają inwestorom lepiej zrozumieć świat finansów. Interesuje się również geopolityką i ekonomią. Poza pracą gra na perkusji w zespole muzycznym i uwielbia spędzać czas w górach.
Na co zwrócić uwagę po przeczytaniu artykułu?
– Artykuł nie jest rekomendacją inwestycyjną, a Portu nie świadczy usługi doradztwa inwestycyjnego.– Historyczne wyniki inwestycji nigdy nie są gwarancją przyszłych zysków.– Inwestycje na rynkach kapitałowych są zawsze ryzykowne.– Portu nie gwarantuje osiągnięcia zysków z inwestycji.– Nie jesteś pewien, jaki profil ryzyka jest dla Ciebie odpowiedni? Wypełnij naszą ankietę inwestycyjną, by to sprawdzić.– Niniejszy artykuł jest materiałem marketingowym.






