Tydzień rozpoczął się od nowych rekordów na amerykańskich giełdach, jednak końcówka przyniosła pogorszenie nastrojów, głównie przez obawy o nowe cła. S&P 500 spadł o 2,5%, Dow Jones o 3,2%, a Nasdaq o 2,2%. W Europie Euro Stoxx 50 stracił 3,2%, niemiecki DAX 3,1%, francuski CAC 3,6%, a londyński FTSE 100 0,9%. Na warszawskiej giełdzie WIG obniżył się o 2,4%, choć od początku roku nadal imponuje wynikiem +31%. W Azji Nikkei 225 zniżkował o 1,6%, a Hang Seng aż o 3,5%. Surowce przyniosły mieszane wyniki, ropa podrożała o 5,6%, srebro spadło o 3,4%, a złoto utrzymało się niemal bez zmian. Na rynku walutowym dolar zyskał do złotego 2,2%, a bitcoin osłabł o 2,6%.
Microsoft i Meta błyszczą. Microsoft i Meta znów przebiły oczekiwania analityków. Gigant z Redmond (Microsoft) imponuje wzrostem w segmencie chmurowym, a Meta już dwunasty raz z rzędu pokazała lepsze od prognoz wyniki w reklamach. Jej kurs dzień po publikacji wzrósł o ponad 11%. Obie spółki pokazują, że inwestycje w sztuczną inteligencję są nie tyle kosztem, co kluczem do dalszej ekspansji.
Amazon i Apple bez euforii. Amazon co prawda przebił oczekiwania przychodami i zyskami, ale ostrożniejsze prognozy sprawiły, że inwestorzy podeszli do nich z rezerwą. Apple dostarczyło solidne liczby dzięki mocnej sprzedaży iPhone’ów i usług, lecz duża część zamówień była efektem zakupów „na zapas”, przed wejściem w życie nowych ceł. To sprawia, że rynek ostrożnie patrzy na kolejne kwartały, obawiając się spowolnienia popytu.
Microsoft drugi po Nvidii. Microsoft został drugą spółką na świecie, której wartość rynkowa przekroczyła 4 biliony dolarów. Inwestorzy zareagowali na wyniki za czwarty kwartał, pokazujące szybki wzrost usług chmurowych napędzanych popytem na sztuczną inteligencję. W ciągu 50 lat firma przeszła drogę od producenta systemu operacyjnego do giganta chmury i AI. Pierwszym 4‑bilionowym przedsiębiorstwem była Nvidia, która zdobyła ten tytuł na początku lipca.
Temu łamie przepisy UE. Według Komisji Europejskiej chińska firma nie robi wystarczająco dużo, aby zapobiec sprzedaży nielegalnych produktów. Według wstępnego śledztwa spółce grozi kara sięgająca nawet 6% globalnych obrotów. Klienci często natrafiają na niebezpieczne produkty, takie jak zabawki czy elektronika. Temu ma możliwość się bronić, ale dochodzenie trwa i obejmuje również podejrzenia o inne naruszenia, w tym nietransparentne algorytmy i wykorzystywanie uzależniającego designu.
Kapitulacja Europy? Nowa umowa handlowa między Unią Europejską a USA, ogłoszona przez Ursulę von der Leyen i Donalda Trumpa, budzi poważne wątpliwości. Analityk ECFR Alberto Rizzi ocenił, że Europa „uległa żądaniom Trumpa, a nawet skapitulowała”, choć miała asy w rękawie. UE zgodziła się na 15% bazową stawkę celną, otworzyła swoje rynki na bezcłowy import z Ameryki i zobowiązała się do dużych zakupów oraz inwestycji za oceanem. Wyjątki jak farmaceutyki czy lotnictwo nie zmieniają obrazu asymetrycznej umowy. Rynek potwierdził ocenę Rizziego, euro gwałtownie osłabiło się do dolara, a kurs USD/PLN w dwa dni umocnił się z 3,58 do 3,72 i jasno wskazuje, kto tu naprawdę wygrał. Europa mówi o partnerstwie, a rynek widzi kapitulację.
Nowa fala ceł. 1 sierpnia administracja Donalda Trumpa ogłosiła nowe cła, które wywołały dużą niepewność na rynkach. Najbardziej oberwała Szwajcaria, na którą nałożono 39% cło, wyższe niż wcześniej zapowiadane 31% i surowsze niż wobec UE, Japonii czy Korei Południowej. Cła uderzyły także w Kanadę, gdzie stawki na produkty nieujęte w USMCA (umowie handlowej USA, Kanady i Meksyku) wzrosły z 25% do 35%. Negocjacje wciąż trwają, ale jeśli nie zakończą się sukcesem, nowe taryfy wejdą w życie już 7 sierpnia. Inwestorzy obawiają się, że to nie koniec wojny handlowej, bo w tle wisi ryzyko kolejnej eskalacji ceł wobec Chin.
Don’t touch the rates. Fed utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie piąty raz z rzędu, mimo presji Białego Domu na ich obniżenie. Stopy pozostają w przedziale 4,25-4,5%, a decyzji towarzyszyły rzadkie sprzeciwy dwóch członków, którzy domagali się natychmiastowej obniżki. Byli oni mianowani na te stanowiska przez Donalda Trumpa. To pierwsze od 1993 roku posiedzenie z więcej niż jednym głosem sprzeciwu. Jerome Powell zasugerował również, że wrześniowa obniżka stóp nie jest przesądzona.
USA rosną, ale wolniej. Gospodarka USA rośnie, choć widać pierwsze sygnały ostrożności. W drugim kwartale PKB wzrósł o 3% w ujęciu rocznym po uwzględnieniu sezonowości i inflacji, po wcześniejszym spadku o 0,5% w pierwszym kwartale. W pierwszej połowie roku wzrost gospodarczy wyniósł średnio 1,2%, co stanowi wyraźne spowolnienie wobec 2,5% w 2024 roku. Część dużych firm sygnalizuje już oznaki słabnięcia konsumpcji, mimo że wydatki Amerykanów wciąż napędzają gospodarkę.
Motor Europy się dławi. Na tle Stanów Zjednoczonych Europa wypada blado. W drugim kwartale 2025 roku PKB w strefie euro wzrósł o 0,1%, a w całej Unii o 0,2%. W ujęciu rocznym to 1,4% w strefie euro i 1,5% w UE, co oznacza lekkie spowolnienie. Najmocniej urosła Hiszpania (+0,7%), a spadki odnotowano w Irlandii (-1,0%), Niemczech i Włoszech (po -0,1%). Według Banku Światowego w latach 2008-2023 PKB UE zwiększył się o 13,5%, podczas gdy gospodarka USA urosła aż o 87%. Niemcy, dotychczasowy motor Europy, wyglądają jakby dalej jechali na wstecznym biegu. Berlin próbuje rozruszać gospodarkę rekordowym budżetem na 2026 rok i planuje przeznaczyć 126,7 mld euro na inwestycje – głównie na wojsko i infrastrukturę.
Światowa gospodarka przyspiesza. Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozę globalnego wzrostu na ten rok o 0,2 punktu procentowego do 3%, a na przyszły rok o 0,1 p.p. do 3,1%. Powodem jest silna aktywność przedsiębiorstw, niższe stopy procentowe, słabszy dolar oraz rządowe bodźce wspierające gospodarkę w USA, Chinach i Niemczech. Strefa euro nadal będzie pozostawać w tyle ze wzrostem równym 1%. Świat pociągną w górę dwa najludniejsze kraje świata – Indie (6,4%) i Chiny (4,8%).
Klimatyczny zwrot w USA. Agencja Ochrony Środowiska USA ogłosiła wycofanie się z uznania zmian klimatu za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Szef EPA Lee Zeldin podkreślił, że jeśli propozycja zostanie sfinalizowana, będzie to największa akcja deregulacyjna w historii Stanów Zjednoczonych. Plan zakłada również podważenie wpływu spalin samochodowych na globalne ocieplenie. USA wycofują się z walki o klimat, Chiny dbają o własną niezależność energetyczną, a Unia Europejska, odpowiadająca za 7-8% światowych emisji, zostaje samotnym żołnierzem w tej wojnie.
Ultimatum dla Rosji. Donald Trump 29 lipca 2025 roku ogłosił, że Rosja ma 10 dni na zawarcie rozejmu z Ukrainą. Z pokładu Air Force One prezydent USA zapowiedział, że jeśli Władimir Putin nie ugnie się w tym terminie, Stany Zjednoczone nałożą na Moskwę surowe sankcje i cła. Trump przyznał, że traci cierpliwość do rosyjskiego przywódcy i podkreślił brak postępów w rozmowach. Kreml zareagował chłodno, a Dmitrij Miedwiediew ostrzegł, że każde nowe ultimatum Trumpa to krok w stronę wojny.
Inflacja spada. Według szybkiego szacunku GUS inflacja CPI w lipcu wyniosła 3,1% r/r wobec 4,1% w czerwcu i spadła poniżej górnej granicy odchyleń od celu NBP. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły jednak o 0,3%, co studzi entuzjazm. Na spadek inflacji wpłynęły między innymi niższe taryfy gazowe, silny złoty i słabnąca presja płacowa. Według naszych analityków spadek daje argumenty za kolejnymi obniżkami stóp procentowych. W scenariuszu bazowym zakładane są dwie redukcje po 25 pb jeszcze w tym roku, a najbliższa już we wrześniu.
Zmiana podatku Belki na dniach. Minister Maciej Berek zapowiedział, że propozycja zmian podatku od zysków kapitałowych zostanie ogłoszona w najbliższych dniach. Podatek ma być „inaczej wyskalowany”, a nie zlikwidowany. Minister finansów Andrzej Domański podkreśla, że nowe zasady mają uwzględniać rozwiązania funkcjonujące w Unii Europejskiej. Problem w tym, że już od kilkunastu miesięcy słyszymy, że zmiany zostaną ogłoszone „w najbliższych dniach”. A jeśli władza mówi, że coś zrobi „na dniach”, to naprawdę nie trzeba jej o tym co miesiąc przypominać.
Ile kosztuje Cię państwo? Według najnowszego raportu Warsaw Enterprise Institute w 2024 roku przeciętny Polak musiał oddać państwu minimum 41 940 zł w podatkach, składkach i opłatach administracyjnych. Choć stawka PIT dla osób o średnich zarobkach wynosi 12%, realny ciężar opodatkowania sięgnął 43%. W praktyce statystyczny pracownik „na rękę” zachował jedynie 72% wypracowanych pieniędzy, a same podatki pośrednie, takie jak VAT, akcyza czy podatek Belki, zabierały z jego kieszeni ponad 1000 zł miesięcznie. Może płacimy coraz więcej, ale za to mamy coraz więcej czasu… spędzonego w kolejkach do lekarza na NFZ
2 litry w podręcznym? Na unijnych lotniskach szykuje się rewolucja dla podróżnych. Limit płynów w bagażu podręcznym ma wzrosnąć z 1 litra w pojemnikach maksymalnie po 100 ml do aż 2 litrów, przy czym nie będzie już obowiązywać ograniczenie 100 ml na butelkę. Zmiana będzie możliwa dzięki nowym skanerom rentgenowskim, które już działają w Poznaniu i Lublinie, a wkrótce pojawią się także w Krakowie. Choć zgodę dała już Komisja Europejska, przepisy muszą jeszcze zatwierdzić władze Europejskiej Konferencji Lotnictwa Cywilnego. Tradycja wyrzucania wody przed kontrolą, by pięć metrów dalej kupić ją pięć razy drożej, odchodzi powoli do lamusa
Co nowego w Portu?
Portu może pomóc Ci w wyborze kolejnego kroku inwestycyjnego. Wypróbuj nasz nowy quiz inwestycyjny, w którym przedstawimy Ci odpowiedni produkt w oparciu o Twoje cele i sytuację życiową. Quiz znajdziesz tutaj.
NOWOŚCI NA BLOGU

Myszka Miki na Wall Street – jak Disney znów przyciąga inwestorów
Choć wielu kojarzy Disneya głównie z klasycznymi bajkami i parkami tematycznymi, jego działalność wykracza poza te obszary. To nie tylko producent treści, ale również operator usług cyfrowych, właściciel kanałów telewizyjnych, serwisów streamingowych, kurortów, linii rejsowych i jednej z najcenniejszych bibliotek własności intelektualnej w branży.

Jak poznać bezpieczny produkt inwestycyjny?
Każdy, kto choć trochę interesuje się inwestowaniem, z pewnością natknął się na kuszące oferty obiecujące „gwarantowane” zyski i możliwość natychmiastowego wzbogacenia się bez ryzyka. Niestety, takie okazje w realnym świecie nie istnieją, a na rynku inwestycyjnym jest wielu oszustów, którzy wykorzystują brak doświadczenia…
Portu powstało, by umożliwić Ci jak najlepiej zarządzać finansami. Budujemy miejsce, w którym możesz pomnażać swoje wolne środki. A wszystko to bez zmartwień i w łatwy sposób.
Na co zwrócić uwagę po przeczytaniu artykułu?
– Artykuł nie jest rekomendacją inwestycyjną, a Portu nie świadczy usługi doradztwa inwestycyjnego.– Historyczne wyniki inwestycji nigdy nie są gwarancją przyszłych zysków.– Inwestycje na rynkach kapitałowych są zawsze ryzykowne.– Portu nie gwarantuje osiągnięcia zysków z inwestycji.– Nie jesteś pewien, jaki profil ryzyka jest dla Ciebie odpowiedni? Wypełnij naszą ankietę inwestycyjną, by to sprawdzić.– Niniejszy artykuł jest materiałem marketingowym.






