Tydzień kończymy z przewagą wzrostów na głównych rynkach, choć Europa pozostaje wyraźnie słabsza. W USA S&P 500 rośnie o 0,8%, Dow Jones o 0,4%, a Nasdaq o 0,4%. W Azji dobrze radzą sobie Nikkei 225, który zyskuje 1,1%, oraz Hang Seng ze wzrostem o 1,0%. W Europie Euro Stoxx 50 spada o 0,7%, DAX o 0,5%, a CAC 40 o 1,1%. Lepiej wypada FTSE 100, który rośnie o 0,9%. Na tym tle mocno wyróżnia się polski WIG, zyskujący aż 2,2%.
Na rynku surowców tydzień jest znacznie spokojniejszy. Ropa pozostaje praktycznie bez zmian, złoto rośnie o 1,0%, a srebro o 0,6%. Gorzej radzi sobie bitcoin, który traci 3,2%. Na rynku walutowym EUR/PLN pozostaje bez większych zmian, natomiast USD/PLN rośnie o 0,6%.
Świat na kredyt. Globalny dług publiczny zbliża się do symbolicznej granicy 100% światowego PKB. Według MFW w 2025 roku wynosił już niemal 94% PKB, a poziom 100% ma osiągnąć w 2029 roku, m.in. przez rosnące wydatki na obronność, politykę społeczną i coraz wyższe koszty obsługi długu. Polska na tym tle wciąż wygląda lepiej, ale kierunek jest podobny. MFW szacuje nasz dług sektora publicznego w 2026 roku na około 66% PKB, a do 2031 roku ma wzrosnąć do niemal 78%.

Dług ma swoją cenę. Kraje coraz częściej płacą dziś za dług odsetki, jakich nie widziano od ponad dwóch dekad. Dobrze pokazały to aukcje w USA w tym tygodniu. 39 mld USD 10-letnich obligacji sprzedano przy rentowności 5,30%, a 22 mld USD 30-letnich przy 5,62%. Co ważne, przy tych poziomach chętnych nie brakowało. Popyt na obie emisje był solidny, a dużą część papierów kupili inwestorzy pośredni, w tym zagraniczni. To może być sygnał, że obecne rentowności zaczynają wyglądać atrakcyjnie i ich dalszy wzrost nie musi być już tak szybki. Jak widać, kapitał ma swoją cenę.
AI głodne pieniędzy. Nie tylko państwa coraz częściej szukają pieniędzy na rynku. W tym tygodniu pojawiły się informacje, że SpaceX chce pozyskać około 40 mld USD finansowania, z czego większość w formie długu, głównie na zakup chipów Nvidii. Broadcom (dostawca produków półprzewodnikowych) ma z kolei szykować około 50 mld USD finansowania, a duże potrzeby kapitałowe zgłasza też Oracle. Skoro po kapitał ustawia się coraz dłuższa kolejka, trudno się dziwić, że bilety drożeją.
AI głodne energii. AI jest głodne nie tylko pieniędzy, ale też energii. Morgan Stanley szacuje, że do 2028 roku amerykańskim centrom danych może brakować nawet 32 GW dostępnej mocy, czyli około 34% ich zapotrzebowania. Na tym coraz wyraźniej korzystają spółki energetyczne, co widać również po zachowaniu ich kursów na giełdzie. Kolejnym wąskim gardłem dla boomu AI będą więc nie tylko chipy czy kapitał, ale też dostęp do energii. AI może mieć nieograniczone ambicje. Sieć energetyczna natomiast może je hamować.
OpenAI rusza rynkiem. Rynek długo ignorował rosnące rentowności obligacji, choć wyższa cena pieniądza zwykle szkodzi ryzykownym aktywom, szczególnie spółkom technologicznym. Nie zignorował jednak doniesień o słabszych od oczekiwań przychodach OpenAI. To wywołało obawy, czy ogromne nakłady na AI wystarczająco szybko przełożą się na przychody i zyski. Szczególnie ucierpiały spółki, które mocno korzystają na inwestycjach OpenAI w chipy, centra danych i infrastrukturę. Ciekawe, że spółka, której akcji nie można jeszcze kupić na giełdzie, potrafi zatrząść całym rynkiem.
Czas na wyniki. Tym, co mimo wysokich rentowności obligacji wciąż trzyma Wall Street w hossie, są świetne wyniki spółek. Wysoki wzrost zysków na razie z nawiązką rekompensuje inwestorom droższy pieniądz. Teraz czas na wyniki za trzeci kwartał a poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko. Analitycy oczekują około 30% wzrostu zysków spółek z S&P 500 rok do roku, a prognozy w trakcie kwartału były jeszcze podnoszone, choć zwykle dzieje się odwrotnie. W przyszłym tygodniu sezon rozpoczną największe banki, a później uwaga szybko przeniesie się na Big Tech.
Europa wraca do gry. Europa pokazała, że być może przedwcześnie skreśliliśmy ją z wyścigu o dominację w AI. Francuski Mistral zaprezentował model Large 4, który w niezależnym rankingu Artificial Analysis został najlepiej ocenionym modelem spoza USA i Chin. Zdobył 38 punktów, czyli tyle samo co GPT-6 Luna i tylko nieznacznie mniej niż DeepSeek V4.1 Flash, a szczególnie mocno wypadł w zadaniach związanych z cyberbezpieczeństwem.
Francja ciąży euro. Zostajemy we Francji, gdzie polityczne i społeczne napięcia dokładają kolejny problem do i tak trudnej sytuacji fiskalnej. Protesty zaczęły się od niezadowolenia uczniów i nauczycieli z warunków w szkołach. Dla rządu to kłopot, bo uspokojenie sytuacji może wymagać dodatkowych wydatków właśnie wtedy, gdy próbuje on ograniczyć wysoki deficyt. Inwestorzy obawiają się więc, że naprawa finansów publicznych będzie trudniejsza, co podbija rentowności francuskich obligacji i ciąży także euro. Cięcia wydatków są bolesne wszędzie. We Francji zwykle są jeszcze głośne.
Europa traci cierpliwość. Relacje handlowe UE z Chinami zbliżają się do punktu krytycznego. Francja i Niemcy coraz mocniej naciskają na Brukselę, by szybciej reagowała na chińskie subsydia, dumping i nadprodukcję, która zalewa europejski rynek. Tylko w ubiegłym roku deficyt handlowy UE z Chinami wyniósł około 360 mld euro, a nawet niemiecki biznes, przez lata przeciwny ograniczaniu handlu z Pekinem, zaczyna zmieniać zdanie. W piątek do Pekinu jedzie unijny komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič i jeśli nie uzyska istotnych ustępstw, temat ostrzejszych ceł może wrócić już na najbliższym szczycie UE.
Brazylia głosuje, giełda świętuje. Pierwsza tura wyborów w Brazylii przyniosła niespodziankę. Flávio Bolsonaro zdobył 47% głosów, wyprzedzając Lulę da Silvę z wynikiem około 45%, choć sondaże wskazywały na przewagę urzędującego prezydenta. Rynek uznał to za wzrost szans na bardziej fiskalnie zdyscyplinowaną i przyjazną biznesowi politykę, dlatego indeks Bovespa skoczył o 7,7% do rekordu, a real się umocnił. Ostateczne rozstrzygnięcie przyniesie druga tura 25 października. Jeśli po własnej analizie stwierdzicie, że chcecie mieć ekspozycję na brazylijski rynek, na Portu można ją zbudować w ramach Strategii własnych.
Ropa znów straszy. Po krótkim uspokojeniu ceny ropy znów wyraźnie ruszyły w górę. Rynek reagował na nasilające się ataki na statki w Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz, groźby dalszej eskalacji Iranu oraz niepewność wokół kolejnych kroków administracji Trumpa. Do tego huragan Isaias czasowo wyłączył około jednej czwartej wydobycia w Zatoce Meksykańskiej, a zapasy ropy w USA spadły mocniej od oczekiwań. Później napięcie nieco opadło po deklaracji Trumpa, że do listopadowych wyborów połówkowych nie będzie kolejnych amerykańskich ataków na Iran. Mimo to Brent utrzymuje się powyżej 100 dolarów za baryłkę.
Polskie pensje rosną. Najnowsze dane GUS pokazują, że w kwietniu mediana wynagrodzeń brutto wyniosła 7695 zł, czyli była o ponad 20% niższa od średniej na poziomie 9652 zł. Połowa pracujących zarabiała więc mniej niż 7695 zł, a próg wejścia do najlepiej zarabiających 10% wynosił 14 926 zł brutto. Najwyższą medianę odnotowano w telekomunikacji, IT i usługach informacyjnych – 13 008 zł, a najwyższe przeciętne wynagrodzenie w finansach i ubezpieczeniach – 17 202 zł. Średnia pensja wygląda całkiem nieźle. Szkoda tylko, że połowa pracujących zarabia od niej prawie 2 tys. zł mniej.
RPP gra na przeczekanie. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopę referencyjną na poziomie 3,75%, mimo że inflacja wzrosła we wrześniu do 4,0% r/r. Adam Glapiński podkreślił jednak, że za sporą część wzrostu odpowiadają paliwa, a na razie nie widać szerszego rozlewania się presji cenowej ani efektów drugiej rundy (sytuacja gdy początkowy wzrost cen uruchamia kolejne podwyżki cen i płac, utrwalając inflację). NBP liczy, że już w październiku inflacja może wrócić w okolice celu, dlatego podwyżka stóp w listopadzie na ten moment jest mało prawdopodobna. Rada zaznacza jednak, że jeśli droższa energia zacznie mocniej przenosić się na ceny i płace, jest gotowa szybko reagować.
Skok do zamożności. Najnowszy raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Cztery dekady sukcesu. Polska droga do zamożności” pokazuje, jak mocno Polska nadrobiła dystans do bogatszych gospodarek. Od 1990 roku realny PKB na mieszkańca wzrósł o 266%, a przeciętny Polak jest dziś zamożniejszy niż ok. 85% ludzi na świecie. Kolejny etap rozwoju będzie jednak trudniejszy i wymaga przede wszystkim większych inwestycji prywatnych, dalszego wzrostu produktywności oraz poradzenia sobie z coraz większym wyzwaniem demograficznym.
Co nowego w Portu?
Portu zostało nominowane w plebiscycie Nagrody Rynku Finansowego Rankia Polska w dwóch kategoriach: Najlepsza Aplikacja Inwestycyjna oraz Najlepsza Oferta Inwestowania Pasywnego. Jeśli cenicie Portu, będzie nam bardzo miło, jeśli oddacie na nas swój głos. Zagłosuj na Portu
A jeśli wolicie słuchać o najnowszych wydarzeniach, zapraszamy na nasz kanał YouTube, gdzie nasz analityk omawia najważniejsze ruchy na rynkach i tłumaczy, co za nimi stoi.
NOWOŚCI NA BLOGU
Jak inwestować na przyszłość dzieci?
Dowiedz się wszystkiego o inwestowaniu dla dzieci. Zapisz się na webinar, żeby poznać wszystkie potrzebne informacje o tym, jak przygotować finansowo swoje pociechy na wejście w dorosłość.

Czarne łabędzie na giełdzie. Jak przygotować się na nieprzewidywalne?
Sprawdź, czym są czarne łabędzie, dlaczego nie da się ich przewidzieć i jak zbudować portfel, który będzie gotowy zarówno na rynkowe szoki, jak i wielkie przełomy.

Andrzej jest analitykiem rynków finansowych w Portu, licencjonowanym Doradcą Inwestycyjnym oraz zwolennikiem pasywnego inwestowania. Specjalizuje się w analizie rynków oraz tworzeniu materiałów edukacyjnych z zakresu inwestycji i finansów, które pomagają inwestorom lepiej zrozumieć świat finansów. Interesuje się również geopolityką i ekonomią. Poza pracą gra na perkusji w zespole muzycznym i uwielbia spędzać czas w górach.
Na co zwrócić uwagę po przeczytaniu artykułu?
– Artykuł nie jest rekomendacją inwestycyjną, a Portu nie świadczy usługi doradztwa inwestycyjnego.– Historyczne wyniki inwestycji nigdy nie są gwarancją przyszłych zysków.– Inwestycje na rynkach kapitałowych są zawsze ryzykowne.– Portu nie gwarantuje osiągnięcia zysków z inwestycji.– Nie jesteś pewien, jaki profil ryzyka jest dla Ciebie odpowiedni? Wypełnij naszą ankietę inwestycyjną, by to sprawdzić.– Niniejszy artykuł jest materiałem marketingowym.









